10 powodów, dla których możesz nazwać siebie Phubberem

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Każdy z nas, zna chociaż jednego phubbera, być może niektórzy z nas sami są phubberami, sprawdź, czy to zjawisko dotyczy również ciebie !

Phubbing to określenie definiujące plagę, która ostatnio ogarnęła świat, dotyczy on w skrócie ignorowania osób, z którymi akurat przebywamy, poprzez korzystanie w ich obecności z telefonu lub tabletu.

Phubbing to zjawisko, którego rozmiar przeraża. Ilość osób używających telefonów czy tabletów w trakcie spotkań towarzyskich to prawdziwa plaga. Zgodnie z danymi prezentowanymi na stronie prewencyjnej stopphubbing, gdyby phubbing był epidemią, zdziesiątkowałby sześciokrotność Chin. Obserwując phubbersów można zauważyć pewne wspólne cechy.

– Silna koncentracja na sobie i swoich potrzebach,
– trudności w utrzymywaniu płynnego kontaktu ze współrozmówcą, manifestujące się gubieniem wątku, zdawkowym potakiwaniem czy niezapowiedzianym przerzucaniem uwagi w stronę telefonu, czy tabletu,
– zaburzenia  uwagi i niezdolność do długotrwałego utrzymywania koncentracji na drugim człowieku,
– przymus sprawdzania telefonu bez wyraźnej potrzeby,
– niepokój psychoruchowy,
– trzymanie telefonu blisko siebie, w zasięgu wzroku,
– nagła i intensywna reakcja, bez odroczenia, na sygnał świadczący o aktywności w sieci,
– dużo bardziej żywe reakcje emocjonalne na to, co dzieje się w sieci,
– brak empatii i zrozumienia konsekwencji swojego zachowania,
– redukowanie napięcia poprzez korzystanie z telefonu,
– radzenie sobie przez kontakt z telefonem, ze wstydem, nudą, czy po prostu brakiem zdolności interpersonalnych,
-znudzenie współrozmówcą.

Najczęściej phubbersi nie zdają sobie sprawy z druzgocącego wpływu ich zachowania na relacje z ludźmi. Koncentracja na ciągłym monitorowaniu aktywności w swoim telefonie czy tablecie potrafi przybierać u nich formę obsesyjnego natręctwa bądź staje się narzędziem do redukowania własnego napięcia, czy trudności interpersonalnych. Tymczasem nie da się pozostawać w kontakcie interpersonalnym, bez utrzymywania koncentracji na drugiej osobie, bez kontaktu wzrokowego, bez pewnego rodzaju płynności To, co przeżywają ofiary phubbersów nie wynika tylko z łamania zasad savoir-vivre, problem jest o wiele większy. Phubbing u ofiar generuje przede wszystkim poczucie odrzucenia a w najlepszym wypadku irytację. Nic dziwnego, że phubbersi z czasem przestają czerpać przyjemność z kontaktów interpersonalnych face to face, skoro ich relacje z ludźmi stają się źródłem frustracji.

W tym miejscu warto się zatrzymać i spojrzeć na zjawisko z perspektywy samonapędzającego się schematu, który może nasilać takie zachowanie.

Przykład: nieśmiały phubber, gdy tylko czuje się nieswojo zanurza się na moment w swoim telefonie, by zredukować ten stan. Konsekwencją jego zachowania jest to, że ludzie, z którymi przebywa, w tym samym czasie przełamują pierwsze lody.  W związku z tym phubber czuje się jeszcze bardziej odizolowany i jeszcze intensywniej doświadcza swojej nieśmiałości, więc co ? zanurza się ponownie w świecie telefonu.

To tylko jeden z wielu przykładów, które można, by mnożyć w nieskończoność na potrzeby pokazania niszczycielskiej siły tego zjawiska.

Phubbing stanowi dla wielu osób łatwe i dostępne narzędzie ucieczki przed światem, ludźmi, wstydem, a nawet sobą. Takim swoistym kołem ratunkowym w relacjach interpersonalnych. Rozglądając się, zobaczymy mnóstwo ludzi trzymających w zasięgu wzroku telefony, jak gdyby telefon stanowił alternatywną drogę ewakuacyjną. W najlepszym wypadku phubbers uporczywie pokazuje coś swojemu rozmówcy w telefonie, zapraszając go do świata, w którym czuje się bezpiecznie, bądź odwracając uwagę od własnego niepokoju.

Kiedy myślę o tym  zjawisku, zastanawiam się nad konsekwencjami, myślę o młodych ludziach, którzy przez phubbing pozbawiają się możliwość zdobywania umiejętności społecznych. O młodych ludziach, którzy w ten sposób zarządzają swoim samopoczuciem i dla których kontakt z drugim człowiekiem przestaje być źródłem satysfakcji.

Kiedyś ludzie w trudnych sytuacjach społecznych rozmawiali o pogodzie, zdecydowanie takie rozmowy bywały niezręczne, jednak stanowiły dobre narzędzie do podtrzymania kontaktu, nie generowały potrzeby ucieczki, lecz stanowiły pomost do utrzymania kontaktu. To, co w phubbingu przerażające to fakt, że stanowi on dużą konkurencję dla realnych kontaktów towarzyskich, dostarczając użytkownikowi masę bodźców naraz i dostrajając się do jego potrzeb- w końcu to phubber decyduje o tym, co aktualnie zamierza w sieci zobaczyć. To budzi egocentryzm społeczny, ludzie przestają mieć gotowość do zatrzymywanie się nad światem drugiego człowieka, tracą ciekawość, uporczywie chcą dokonywać wyborów co do tematyki, którą chcą się zajmować. Znudzenie budzi każdy temat, który nie odpowiada ich zainteresowaniom. To ograniczające, zamiast poznawać światy innych ludzi, stajemy się ofiarami własnych upodobań. To zjawisko „zwija”, utrudnia rozwój i usztywnia.

Drodzy phubbersi,  ich ofiary czy rodzice, przyjrzyjcie się temu zjawisku ze szczególną uwagą. Spójrzcie na telefon jak na protezę, protezę wszystkich tych umiejętności interpersonalnych, których wam lub waszym bliskim brakuje. Zachęcam do zadania siebie paru pytań a właściwie do przeprowadzenia małego inwentarza własnego phubbingu, na który składają się 3 pytania:

Kiedy sięgam po telefon, w jakich sytuacjach?
Przy kim sięgam i dlaczego ?
Jak wyglądałyby moje kontakty towarzyskie, gdybym tego nie robił/robiła?

10 powodów, dla których możesz nazwać siebie Phubberem

1. Sprawdzasz telefon podczas obiadu z innymi
2. Trzymasz telefon na oku, nawet gdy spędzasz czas z ludźmi
3. Trzymasz telefon w ręku, nawet gdy jesteś w towarzystwie
4. Odbierasz telefon lub reagujesz na powiadomienia nawet w trakcie fascynującej rozmowy
5. Zostałeś przyłapany na zerkaniu na telefon w trakcie konwersacji
6. Sprawdzasz  wiadomości od innych osób, podczas rozmowy z przyjaciółmi
7. Korzystasz z telefonu podczas rozmowy z przyjaciółmi
8. Używasz telefonu w trakcie randki
9. Używasz telefonu, gdy zapada niezręczna cisza
10. Korzystasz z telefonu w łóżku, nawet tuż po…

Zapraszam na inspirującą stronę na temat phubbingu, znajdziecie tam między innymi ciekawą możliwość, która pozwala na wysłanie listu phubberowi, któremu chcielibyście pokazać w przyjazny sposób  konsekwencje jego zachowania :

http://stopphubbing.com/

ph

6 Comments Add yours

  1. oh ja to sie nie zaliczam do tych osob 😀 ale znam takie 🙂

  2. Małgorzata B napisał(a):

    Pierwszy raz słyszę o takim zjawisku. Na szczęście 🙂

    1. Joanna Flis Joanna Pietrzyk napisał(a):

      🙂

  3. Elizabeth Lawess napisał(a):

    Nie sądziłam, że to zjawisko zostało już tak świetnie opisane naukowo. Ciekawi mnie, ile badań zdążono nad tym zjawiskiem przeprowadzić.

    1. Joanna Flis Joanna Pietrzyk napisał(a):

      Zainspirowana pytaniem, zajrzałam do ebsco, po krótkim wpisaniu w wyszukiwarkę hikkimori pojawiło się 77 art 🙂

      1. Marta napisał(a):

        77 to już sporo! Dobrze, że ludzie badają ten temat. Pytanie tylko jak zatrzymać takie zjawisko – samą świadomością społeczeństwa? Może się to okazać za mało niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *