Dzieci w sieci. Dużo, czyli ile ?

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Za dużo siedzisz w internecie, to niezwykle często wypowiadane słowa rodziców wobec swoich pociech. Granica bezpiecznego korzystania z sieci jest dla wielu niejasna a biegun destrukcyjnego używania internetu nieuchwytny definicyjnie. Zawodzi tu tradycyjna miara wyrażona w godzinach, minutach czy sekundach, albowiem w nieznacznym stopniu definiuje ona bezpieczną normę. W jaki zatem sposób można rozpoznać, że aktywność naszego dziecka w sieci staje się zagrożeniem ? Cóż, zadanie nie jest proste, ale nie niewykonalne.

Zachęcam do spojrzenia na sprawę z perspektywy kilku płaszczyzn:

  • Powód
  • Repertuar zachowań
  • Konsekwencje
  • Czas
  • Okoliczności

Tylko wielopłaszczyznowe ujęcie pozwoli na rozpoznanie zagrożeń wynikających z używania sieci. Przyjrzyjmy się zatem po kolei zaproponowanym płaszczyznom diagnostycznym:

Powód

Wśród naturalnych powodów użytkowania sieci znajdują się te wszystkie motywacje, które kierują również nami dorosłymi, czyli ciekawość, otwartość, chęć rozwoju, poszerzania kontaktów społecznych czy też rozrywki. Jeżeli, zaś zauważamy, że głównym powodem przebywania w sieci naszego małego człowieka są trudności interpersonalne w relacji z innymi, samotność, próby rozładowywania napięcia, zabieganie o aprobatę społeczną czy poszukiwanie stymulacji powinna zaświecić nam się czerwona lampka. Bowiem motywacja do kontynuowania i rozszerzania aktywności w sieci, w dużej mierze, decyduje o bezpieczeństwie użytkownika. Internet nie może bowiem pełnić funkcji protezy czy też alternatywnego sposobu an radzenie sobie z własnymi deficytami, takimi jak, chociażby trudności w relacji z rówieśnikami. Duża część rodziców odwleka decyzję o interwencji na tym etapie, racjonalizując okoliczności szczególnymi zainteresowaniami dziecka. Często używają argumentów mających na celu poszukiwanie zysków z bieżącego stanu rzeczy. Zanim jednak odłoży się decyzję o interwencji, warto uświadomić sobie, z jakiego powodu poszukuję racjonalnego wytłumaczenia sytuacji, kogo uspakajam i próbuje przekonać o tym, że niebezpieczeństwo nie istnieje. Warto bowiem pamiętać, że uzależnienie jest chorobą niestety często zbyt późno rozpoznawaną, a powodzenie w leczeniu w dużej mierze zależy od stopnia zaawansowania choroby.

Repertuar zachowań

Specyfika repertuaru zachowań w sieci może być miarodajna, jeżeli chodzi o ocenę zagrożenia. Głównie chodzi o repertuar zachowań poza światem wirtualnym. Jeżeli, zauważamy, że dziecko zarzuca kolejne aktywności na rzecz spędzania czasu w internecie a repertuar jego zachowań zdecydowanie się zawęża, należy interweniować. Nie chodzi o jednorazową rezygnację z wyjścia na dwór, lecz o powtarzające się zachowania. Rodzic może zauważyć, że stosunek aktywności w sieci do tej w realnym świecie jest zdecydowanie nierówny, zaś zainteresowania dziecka ograniczają się do możliwości, które daje internet. Dziecko z czasem wykazuje zainteresowanie jedynie w tym obszarze, a wszelkie inne zachowania traktowane są jak zło konieczne. Ekstremalne zaangażowanie w świat wirtualny może manifestować się również ograniczonym repertuarem tematów, jakie dziecko chętnie podejmuje bądź trudnościami w osiąganiu zadowolenia podczas czynności niemających nic wspólnego z siecią.

Konsekwencje

Konsekwencje zdają się najbardziej wartościowym wskaźnikiem niebezpieczeństwa. Jeżeli zauważamy, że dziecko zaczyna ponosić koszty związane z przebywaniem w sieci, a mimo to kontynuuje swoje zachowanie, należy interweniować. Dla każdego dziecka koszty mogą przyjmować odmienny charakter, jednak wśród tych najbardziej niepokojących można odnaleźć:

  • rezygnację z kontaktów międzyludzkich w świecie realnym,
  • zaniedbywanie nauki i innych form aktywności,
  • brak troski o własne zdrowie i higienę osobistą,
  • zaburzenia w  sferze uczuć i emocji, ciągłe rozdrażnienie, zespół amotywacyjny, labilność emocjonalna, nadmierna senność bądź pobudzenie
  • zawężenie zainteresowań i możliwości intelektualnych,
  • utrwalenie postawy egocentrycznej,
  • zubożenie języka.

Czas

Poza racjonalną oceną związaną z określeniem wprost spędzanego czasu w sieci warto zauważyć, że tym, co cechuje uzależnienie jest wzrost tolerancji wobec danej czynności. W tych okolicznościach najbardziej interesuje nas zmiana proporcji ilości poświęcanego czasu w ciągu kilku miesięcy. Jeżeli ilość spędzanego czasu w sieci rośne a granica służąca zaspokojeniu potrzeby staje się nieuchwytna należny interweniować. Niepokojące jest również, gdy rodzic zauważa, że dziecko:

  • jest napięte, gdy nie może skorzystać z komputera,
  • wpada w ciągi komputerowe, siedzi po kilka godzin bez przerwy, nie można go oderwać od monitora,
  • próbuje ograniczyć ilość czasu spędzonego przed komputerem ale mu się nie udaje,
  • korzystanie z sieci do późnych godzin nocnych, mimo ogromnego zmęczenia.

Okoliczności

Okoliczności sięgania po internet są o tyle ważne, że pokazują, w jaki sposób dziecko zaczyna przekraczać normę. Warto zwrócić uwagę czy telefon towarzyszy dziecku przy zwykłych czynnościach: odrabianie lekcji, jedzenie, po przebudzeniu się, toaleta itd. Jeżeli obserwujemy niecodzienne okoliczności korzystania z sieci należy interweniować.

Interweniować, czyli co ?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi bowiem analiza diagnostycznych płaszczyzn jest sprawą bardzo indywidualna. Inną interwencję bowiem przeprowadzimy wobec dziecka, które nieznacznie zarzuca aktywność na rzecz sieci inną zaś wobec tego, które oscyluje na granicy uzależnienia. Bez względu jednak na ten indywidualny charakter, wszelkie wątpliwości warto omówić ze specjalistą tak by, zmaksymalizować powodzenie wprowadzanych zmian.

7 Comments Add yours

  1. sama powinnam ograniczyć sieć.. żeby w przyszłości dać dziecku dobry przykład….

  2. Martyna napisał(a):

    Bardzo dobry wpis. Jeżeli chodzi o dzieci w Internecie- uważam, że jest to problem. Nawet duży. Patrząc na mojego młodszego brata i jego kolegów mogę to stwierdzić, widzę różnicę między moim, a ich dzieciństwem. Dzisiaj, na przykład, byłam w punkcie Plusa i w telewizorku leciała reklama Internetu czy czegoś w ten deseń, która pokazywała, że dzieci wolą spędzać czas przed telewizorem/komputerem, zamiast wyjechać nad morze z Rodzicami. I jakie było rozwiązanie? Tablet i smartphone dla dzieci i dobra zabawa na plaży dla dorosłych.

    1. Joanna Flis Joanna Flis napisał(a):

      Nie widziałam tej reklamy, wiesz może gdzie można ją zobaczyć ?

  3. Nie mam jeszcze dzieci ale myślę sobie, choć pewnie to niepoprawne politycznie, że nie będę zbytnio ograniczać im dostępu do internetu. Na pewno chciałabym mieć kontrolę nad tym jak spędzają tam czas i czy wywiązują się ze swoich obowiązków (szkoła/dom/etc.) ale poza tym uważam, że UMIEJĘTNOŚCI korzystania z internetu też trzeba się nauczyć i to najlepiej na własnej skórze od małego 😉

    1. Joanna Flis Joanna Flis napisał(a):

      Zgadzam się z tym, że korzystanie z sieci jest pewną umiejętnością, warto ją kształcić w prawidłowy sposób 🙂

  4. Aneta Augustyn napisał(a):

    Bardzo dobry wpis, który powinno przeczytać jak najwięcej rodziców. Uważam, że problem dzieci w sieci jest bardzo duży. Utwierdziło mnie w tym przekonaniu, spotkanie jakie zostało zorganizowane pod koniec roku szkolnego w klasie mojej córki . Większość rodziców nie miała bladego pojęcia co ich pociechy robią w Internecie , ile czasu spędzają, z jakich stron korzystają i jakie materiały umieszczają, a wyobraźnia nastolatków nie zna granic. Wzajemne szykanowanie, obrażanie, umieszczanie zdjęć bardzo prowokujących. Prowadzi to do tego, że dzieci o słabszej psychice wpadają w depresję a nawet dochodzi do samobójstw, o których coraz częściej słyszymy. Trzeba być świadomym że postęp technologiczny spowodował, że dzieci z jednej strony rozwijają się i dorastają o wiele szybciej, niż było to 15-20 lat temu. Dowiedziałam się także, że istnieje taka choroba jak padaczka komputerowa i w naszej szkole ( niespełna 400 uczniów klasy od 1-6 ) są już przypadki zachorowań.

    1. Joanna Flis Joanna Flis napisał(a):

      Bardzo ciekawa wypowiedź. Rzeczywiście to na nas dorosłych ciąży odpowiedzialność, a ta ma szansę być realizowana w prawidłowy sposób, tylko przy dużej świadomości problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *