Homo actualis

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Nie jest tajemnicą, że cyberprzestrzeń mnie fascynuje, szczególnie jako odzwierciedlona forma reprezentacji umysłowych, wspólnie konstruowana mentalna rzeczywistość. I, mimo że uważam doświadczenia w cyberprzestrzeni za wzbogacające dla człowieka, to istnieją również takie jej aspekty, których wpływ mocno mnie zastanawia. Takim zagadnieniem jest fragmentaryzacja tożsamości, która widoczna jest u podstaw społecznego trendu polegającego na dążeniu do ciągłej zmiany siebie, bez względu na jej zasadność. Jako psychoterapeuta mam do czynienia ze zmianą codziennie i często właśnie moja praca na motywowaniu ludzi do zmiany polega. Jednak nie wszytko tej zmiany wymaga, jest taka cześć każdego z nas, która pozostaje rdzeniem naszego Ja. Paradoksalnie czasem najważniejszą zmianą, jakiej musimy dokonać, jest akceptacja tego, co posiadamy.

Kim jestem ?

Od zamierzchłych czasów człowiek dążył do formułowania narracji na swój temat. Już małe dzieci różnicują czy też identyfikują się poprzez wyodrębnianie, a następnie kategoryzowanie własnych upodobań, czy cech. Rozpoznając własne cechy, rasę, płeć czy też zdecydowanie bardziej drobiazgowe kwestie jak ulubiony kolor, gust muzyczny, własna historia ludzie tworzą osobistą narrację, która pozwala na jednoczesne wyrażanie siebie, jak i doświadczanie ciągłości własnego istnienia. Dotychczas kulturowym i społecznym warunkiem tożsamości była jej niezmienność w czasie. Przeciętny Kowalski całe, życie mógł być upartym miłośnikiem historii, wywodzącym się z Katowic o żydowskich korzeniach. Mógł, co nawet było mile widziane całe życie uwielbiać rosół i obwiniać Wietnam o masakrę w Kambodży. Na podstawie tego konstruktu, tworzony obraz siebie i własna tożsamość stawała się rdzeniem wyrażania oraz doświadczania Ja.

Supermarket tożsamości

W społeczeństwie konsumpcji dominuje tożsamość typu supermarket, złożona z przypadkowo dobranych fragmentów, nieustannie przekształcana, „fluidalna”, pełna wewnętrznych sprzeczności.

Co się zmieniło ? Zmienił się stosunek do zmiany. Wolność, do której dąży współczesny indywidualista, często manifestuje się poprzez dążenie do zmiany. Owo dążenie do zmiany widoczne jest w cyberprzestrzeni prawie na każdym kroku i o ile samo dążenie do stawania się lepszą wersją samego siebie jest rozwojowym zjawiskiem. O tyle dążenie do zmiany polegające na przymierzaniu powierzchownych wersji nowych tożsamości, podsycanie rywalizacją jest niezwykle niszczące.

Jak chcę być widziany ?

Współcześnie, tożsamość nabiera w coraz większym stopniu charakteru „prowizorycznego”, jest tylko „na moment” i za chwilę może stać się „zupełnie inna”.

Pytanie, kim jestem ? Przestaje mieć znaczenie, podobnie jak samoświadomość, samopoznanie czy też samodoskonalenie. Wartością coraz częściej staje się pytanie, jak chcę być widziany, jak chcę się poczuć. Nie ma tu miejsca na rozwój jako wynik ciężkiej pracy, zaś dążenie do zmiany przestaje być cenne, liczy się jedynie wynik.
Człowiek aktualizujący się na pytanie, „kim jestem”, odpowiada sobie: ” tym, kim chcę lub jestem zmuszony w tym momencie być, by się dopasować do aktualnej sytuacji”.

Instant

W rzeczywistości typu instant, jaką jest cyberprzestrzeń, czas od „pomyślenia” do „zaistnienia” dąży ku zeru.

Cyberprzestrzeń staje się obszarem hiperrzeczywistości-miejsca, w którym wszytko jest lepsze, ciekawsze, wartościowsze, bardziej dostępne, a nawet realne. Kult natychmiastowości i powierzchowności ma tu swoje odzwierciedlenie na każdym kroku. Rzeczywistość typu instant cechuje łatwość tworzenia reprezentacji, iluzorycznych osiągnięć. Ludzie w cyberprzestrzeni szybko stają się ekspertami, niejednokrotnie droga do mistrzostwa wiedzie przez nadmierną intelektualizację, a nie tradycyjnie w wyniku długoletnich praktyk. To właśnie tu poprzez szybką przynależność do grupy, motywatory czy też krótkie łatwo przyswajalne treści można z dnia na dzień stać się biegaczem, mistrzem zazen czy też innym reprezentantem bieżących trendów. W cyberprzestrzeni przeformułowywanie tożsamości trwa niezwykle krótko stąd brak trwałości jakichkolwiek zmian. Definiowanie siebie odbywa się w zależności od bieżącej potrzeby autoprezentacji. Można pokusić się o pytanie, jak w takiej przestrzeni manifestuje się ciągłość doświadczania siebie, która jest podstawowym gwarantem zdrowia ?

“ Tożsamość traci swój „rdzeń”, nabiera charakteru fragmentarycznego, tymczasowego i prowizorycznego, staje się zmiennym zestawem cytatów z różnorodnych cyberprzekazów. Cytatów, z których można w każdej chwili zrezygnować, bez żadnych konsekwencji. W każdej chwili można „zacząć wszystko od początku”, w każdej chwili można „zacząć samego siebie od początku”.

Homo actualis

Współczesny Homo actualis możliwość wyboru ceni sobie znacznie bardziej niż sam wybór. Stąd nic co wybiera, nie pozostaje na stałe. Homo actualis w swym dążeniu chce mieć możliwość ciągłego stawania się, zdecydowanie bardziej aniżeli bycia. Kim jeszcze mogę być ? To pytanie przyświeca użytkownikom cyberprzestrzeni, czego mogę spróbować. „Tożsamościowy konsumpcjonizm” widoczny jest tu na każdym kroku. Niedookreślona tożsamość człowieka wieczne się aktualizującego jest wyzwaniem dla współczesnej psychologii i psychoterapii wymaga bowiem zrozumienia, że źródło bezpieczeństwa u Homo actualis bierze tu swój początek nie w stałości, lecz możliwości wiecznego wyboru, elastyczności i przekształcania.

Jestem wszystkim – kryzys tożsamości 

Szybkie doświadczanie nowych wersji siebie w sieci może w konsekwencji powodować chaos. Możliwości wyboru jest tu tak wiele, że przeciętny homo actualis nie jest w stanie skorzystać z nich wszystkich. Podążając za możliwościami tempo zmiany nie pozwala na doświadczanie. Powierzchowność staje się tu największym problemem, problemem, który prowadzi do pustki. Bowiem w tej pogoni staje się wszystkim i nikim. Jednocześnie, więcej w tym przypadku znaczy mniej. Postmodernistyczne dążenie do indywidualności prowadzi współczesnego człowieka w konsekwencji do coraz mniejszego doświadczania własnej osobowej wyjątkowości.

Gdzie możesz przeczytać więcej na ten temat  ?

Znalezione obrazy dla zapytania homo actualis tożsamość narracyjna

Cytowana w tekście :

Agnieszka Gromkowska Tożsamość w cyberprzestrzeni – (re)konstrukcje i (re)prezentacje.

 

 

 

5 Comments Add yours

  1. Petite Polonaise napisał(a):

    Każdy kryzys niesie za sobą zmianę, zmiana z kolei to początek rozwoju. Co by się stało, gdyby zabrać teraz współczesnemu człowiekowi to szerokie spektrum wyboru? Byłby to zamach na jego wolność, podcięcie skrzydeł? Ciekawy wpis, zmuszający do zatrzymania się na chwilę i refleksji 😉 Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    1. Joanna Flis Joanna Flis napisał(a):

      Zadałaś trafne pytania, jednak czy rozwój to zawsze zmiana ? dziękuje i pozdrawiam 🙂

  2. Sygin napisał(a):

    Przede wszystkim – dzięki za polecenie książki, kwestie płynnych tożsamości i tożsamości narracyjnej bardzo mnie interesowały na studiach, a też niektóre teorie wykorzystałam w pracy magisterskiej o figurze Trickstera (wg patrona takiego właśnie, nieokreślonego „ja”). Niewielu blogerów zajmuje się kwestiami teorii zachowań w sieci, tym bardziej zapisuję sobie go w zakładkach. Pozdrawiam!

    1. Joanna Flis Joanna Flis napisał(a):

      Dzięki i zapraszam ponownie pokrewną duszę. Swoją drogą bardzo ciekawy temat pracy mgr. Archetypy wzbudzają moje zainteresowanie od dawna, gównie w obszarze psychoterapii :), pozdrawiam.

  3. Grzegorz Deuter napisał(a):

    Być czy stawać się? Oto jest pytanie 😉 Może tu jest podpowiedź: Żeby być kimś, wpierw trzeba kimś być (znaczy coś konkretnie sobą reprezentować, a nie tylko pływać od jednej postawy do innej).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *