Program szkoleniowy dla seminariów i domów zakonnych · od marca 2019
Psychologia Internetu
Dwa dni o tym, co technologia robi z ludzkim mózgiem — z waszymi klerykami i z ludźmi, do których zostaną posłani.
szesnaście godzin, siedem tematów, dwoje prowadzących, od marca 2019 w kilkunastu domach formacyjnych w Polsce i na Ukrainie
Bez cennika na stronie — wycena jest indywidualna i zależy głównie od odległości.
01
Czym jest ten program
Psychologia Internetu to dwudniowe szkolenie dla kleryków, księży, sióstr i braci o tym, jak internet, media społecznościowe i sztuczna inteligencja działają na ludzki mózg, na relacje i na codzienność domu formacyjnego. Prowadzimy je u was, w waszej sali, w terminie, który sami ustalacie.
To nie jest kurs o zagrożeniach. Zagrożenia są w nim opisane rzetelnie i bez pudru, ale połowa czasu idzie na to, co z tą wiedzą zrobić: na samoregulację, higienę cyfrową i na warsztat, po którym Uczestnik wychodzi z własnym pierwszym planem obecności w sieci, nie tylko z notatkami.
Program powstał w marcu 2019, na zaproszenie jednego seminarium. Zrodził się z potrzeby serca przełożonych, którzy chcieli wyposażyć swoich kleryków w wiedzę, narzędzia i umiejętność zdrowego poruszania się w cyberprzestrzeni — a także w lepsze rozumienie tego wirtualnego świata i tego, co dzieje się z nami i w nas w kontakcie z nim. Od tamtej pory przeszło przez ten program kilkanaście domów formacyjnych.
Prowadzimy go we dwoje: psycholog i praktyk nowych mediów. Oboje jesteśmy wierzącymi, praktykującymi katolikami i od lat pracujemy z Kościołem — znamy specyfikę seminarium i życia zakonnego nie tylko z opracowań.
02
Dwa sposoby, żeby się w tej sprawie pomylić
Przechył pierwszy
Pierwszy to wylanie dziecka z kąpielą: uznanie technologii za przyczynę wszystkiego, co złe, i szukanie winy wyłącznie w smartfonie. Formacja prowadzona z tego miejsca produkuje ludzi, którzy za pięć lat nie będą umieli rozmawiać ze swoimi podopiecznymi o rzeczach, w których ci podopieczni żyją.
Przechył drugi
Drugi to obecność frywolna i niekontrolowana. Nie chodzi tu tylko o to, co można stracić jednym postem — chodzi też o to, co się traci, będąc bez przerwy online. Duchowny, który wszedł w sieć bez zrozumienia jej mechaniki, zaczyna żyć w tej samej dopaminowej pogoni za lajkami co ludzie, którym miał towarzyszyć. A pogoń za zasięgiem ma jeden kierunek: coraz mocniej. Coraz bardziej prowokacyjnie, coraz bliżej granicy stosowności, bo to właśnie działa. Szkoda jest wtedy podwójna: dla wizerunku i dla formacji własnej tego człowieka.
Ten program stoi pośrodku. Opiera się na badaniach, a nie na intuicjach, i nie odchodzi od nauczania Kościoła.
Jeśli w którymś z tych dwóch przechyłów rozpoznajecie własny dom — dziesięć pytań pokaże, po której stronie stoi.
Zróbcie audyt →03
Co się dzieje na sali
Pierwsze zaskoczenie jest zwykle neurobiologiczne. Uczestnicy widzą, że mówimy o realnej zmianie w budowie mózgu, a nie tylko o złych nawykach czy postawach — że mechanizm uzależnienia behawioralnego przekonuje człowieka na najbardziej podstawowym poziomie, tym odpowiedzialnym za przetrwanie, iż to, co go niszczy, jest dla niego dobre.
Drugie zaskoczenie jest formalne: to nie są wykłady. Jest praca warsztatowa, są własne narzędzia i koncepcje, i jest maksymalnie dużo przełożenia na życie, a nie na teorię.
Zdarza się, że kleryk mówi na warsztacie o obecności w internecie: to nie jest dla mnie, nie czuję się do tego powołany. To jest dobra odpowiedź i nie próbujemy jej zmieniać. Program nie przekonuje, że każdy ksiądz musi być w sieci. Ma dać wiedzę o tym, jak to działa — a rozeznanie własnego miejsca należy do Uczestnika.
Klerycy, którzy przeszli ten program i zostali wyświęceni, wracają najczęściej z jednym zdaniem: lepiej rozumieją dziś młodego człowieka i widzą, że w wielu z tych mechanizmów młodzi ludzie są raczej ofiarami niż sprawcami. Część mówi też o sobie — że po prostu jest im łatwiej, że samokontrola przychodzi lżej niż wcześniej.
04
Co zostaje po dwóch dniach
Uczestnik rozumie neuropsychologiczny mechanizm uzależnień. Ma wypracowane własne zasady korzystania z urządzeń. Wie, na co zwracać uwagę, zarządzając wizerunkiem — swoim, seminarium, zgromadzenia, duszpasterstwa — i jakich pułapek unikać w pracy duszpasterskiej z użyciem internetu. Rozumie własne nawyki i zaczyna nad nimi pracę. Wychodzi z projektem strategii obecności w nowych mediach, zbudowanym na warsztacie Design Thinking w metodzie stanfordzkiej.
Materiały — prezentacje i wypracowane przez Uczestników koncepcje — przekazujemy w formie cyfrowej, a na życzenie także w wydrukach.
05
Jak to jest zbudowane
Pięć modułów po 4 h · minimum cztery · dwa warsztaty po 2 h do dołożenia
Pięć modułów po cztery godziny, z których wybieracie minimum cztery — bo program to dwa dni po osiem godzin. Do tego dwa krótsze warsztaty po dwie godziny, do dołożenia w miarę potrzeb. Jeśli nie chcecie niczego składać samodzielnie, mamy gotowy bazowy program: dzień o tym, co sieć i sztuczna inteligencja robią z psychiką, i dzień o tym, jak korzystać z nich rozsądnie.
Te dwa dni nie muszą następować po sobie: jedno z nas może przyjechać w jednym terminie, a druga część może odbyć się miesiąc później.
Odbywa się u was. Nie ma minimum ani maksimum grupy — prowadziliśmy zajęcia dla czterech osób z roku propedeutycznego i dla sześćdziesięciu w seminarium. Potrzebujemy sali, projektora i internetu; przy module o sztucznej inteligencji dobrze, żeby Uczestnicy mieli własne urządzenia.
Dojeżdżamy w całej Polsce, a najdalej byliśmy z tym programem w diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie. Możliwy jest też wariant hybrydowy albo online — prowadziliśmy taki dla katechetów w czasie pandemii. Jeśli terminy pozwalają, potrafimy ustalić datę w kilka dni.
06
Czym ten program nie jest
To jest psychoedukacja, nie terapia — i nie udaje terapii. Nie omijamy przy tym tematów trudnych: uzależnienie od pornografii pojawia się tu wprost, bo wprost jest obecne w sieci, w której żyją wasi klerycy i ich przyszli podopieczni. Mówimy o tym językiem psychologii i badań, bez lukru i bez straszenia.
Nie jest to też suchy wykład ani akademickie spotkanie o technologii. Ale nie jest to również — w drugą stronę — sam warsztat, oderwany od podstaw merytorycznych. Jedno i drugie byłoby łatwiejsze do przygotowania i mniej warte. Nie ma tu ogólnego mówienia o tym, że internet bywa niebezpieczny: i tematy, i Uczestnicy są tu potraktowani poważnie.
Prawdopodobnie jest to jedyny program tego rodzaju na rynku. Piszemy „prawdopodobnie”, bo nie mamy pewności co do wszystkiego, co się dzieje w tej dziedzinie — ale nie znamy drugiego miejsca, w którym psychologia, neurobiologia uzależnień, techniki kreatywne, marketing i wstęp do cyfryzacji spotykają się w jednym programie napisanym dla formacji osób duchownych.
07
Prowadzący
Program prowadzą dwie osoby, bo jedna by nie wystarczyła
Połowa tego programu wymaga psychologa, który zna neurobiologię uzależnień od środka. Druga połowa — praktyka, który buduje obecność w sieci i pracuje z narzędziami sztucznej inteligencji na co dzień. Sztuczna inteligencja pojawia się u obojga: u niej od strony profilaktyki, u niego od strony praktyki. Prowadzimy go razem, bo nie znamy sposobu, żeby jedna osoba robiła jedno i drugie rzetelnie.
Bogna Białecka
W programie prowadzi moduły 1 i 2 oraz oba warsztaty dwugodzinne
Psycholog, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. Autorka programów profilaktyki zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży oraz profilaktyki uzależnień cyfrowych, a także kilkunastu poradników — między innymi „Dzieci w wirtualnej sieci” i „Nastolatki w wirtualnym tunelu”. Redaktor czasopisma „Wychowujmy” wydawanego przez ORE oraz portali pytam.edu.pl, RODZICE.CO i sos.pytam.edu.pl, poświęconego pomocy osobom uzależnionym od pornografii. Od ponad dwudziestu lat projektuje i prowadzi szkolenia — dla młodzieży, rodziców, nauczycieli, terapeutów i osób pomagających innym. W 2022 roku odznaczona Odznaką Honorową Rzecznika Praw Dziecka i Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Dawid Radomski
W programie prowadzi moduły 3, 4 i 5
Trener profilaktyki zdrowia psychicznego, moderator procesów kreatywnych i doradca kariery. Członek Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem II kadencji oraz Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Dziecka w latach 2020–2023. Współautor programów profilaktyki zachowań ryzykownych w obszarze nowych mediów i Ogólnopolskiego badania jakości życia dzieci i młodzieży. Przeprowadził ponad 800 godzin warsztatów dla kilkunastu tysięcy Uczestników; od lat konsultuje organizacje społeczne w sprawach misji, wizji i tożsamości. Zawodowo zajmuje się marketingiem i buduje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji — z założeniem, że mają ułatwiać pracę, a nie ogłupiać tego, kto z nich korzysta.
Oboje jesteśmy wierzącymi, praktykującymi katolikami i od lat pracujemy z Kościołem. Specyfikę seminarium oraz życia zakonnego i diecezjalnego — jego trudności i jego radości — znamy nie tylko z opracowań.
08
Doświadczenie
Gdzie prowadziliśmy ten program
Od marca 2019 program przeszło kilkanaście domów formacyjnych: seminaria diecezjalne i zakonne w Polsce. Nazw nie podajemy — nie mamy na to zgód.
kilkanaście
domów formacyjnych od 2019
dwa
wyjazdy na Ukrainę
2020
program dla katechetów
W 2020 roku prowadziliśmy program także dla katechetów. Jesteśmy otwarci na żeńskie wspólnoty zakonne oraz na osoby, które pracują z duchownymi psychologicznie, pedagogicznie i wychowawczo.
09
Rekomendacje
Co mówią przełożeni, którzy nas zaprosili
Publikujemy wyłącznie wypowiedzi podpisane, za zgodą osób, które je wygłosiły. Dopóki takiej zgody nie mamy, wolimy nie mieć tej sekcji wcale.
10
Częste pytania
Zanim zapytacie
Ile to kosztuje?
Nie mamy cennika, bo wycena jest indywidualna i zależy głównie od odległości oraz od liczby wybranych pozycji. Najprościej wybrać moduły w konfiguratorze i wysłać zgłoszenie — odezwiemy się w ciągu doby z konkretną propozycją.
Ilu Uczestników możemy zgłosić?
Nie mamy ani minimum, ani maksimum. Prowadziliśmy te zajęcia dla czterech osób z roku propedeutycznego i dla sześćdziesięciu w seminarium. To kwestia waszych potrzeb, nie naszego progu.
Czy dwa dni muszą następować po sobie?
Nie. Jedno z nas może przyjechać w jednym terminie, a druga część może odbyć się tydzień albo miesiąc później. Dla wielu domów formacyjnych taki układ jest wygodniejszy.
Czego potrzebujecie od nas na miejscu?
Sali, projektora i internetu. Przy części praktycznej o sztucznej inteligencji dobrze, żeby Uczestnicy mieli własne urządzenia — jeśli to niemożliwe, prowadzimy tę część bez pracy na sprzęcie.
Czy dojedziecie do nas?
Dojeżdżamy w całej Polsce. Najdalej byliśmy z tym programem na Ukrainie.
Czy da się to przeprowadzić online?
Tak, w wariancie hybrydowym albo w pełni zdalnym — prowadziliśmy taki dla katechetów w czasie pandemii. Zajęcia stacjonarne dają jednak więcej, szczególnie w części warsztatowej.
Jak szybko możemy zacząć?
Jeśli terminy po obu stronach pozwalają, potrafimy ustalić datę w kilka dni.
Czy to jest terapia?
Nie. To jest psychoedukacja. Program nie leczy i nie zastępuje pomocy specjalisty — daje wiedzę, narzędzia i język do rozmowy. Jeśli w trakcie okaże się, że ktoś potrzebuje czegoś więcej, umiemy powiedzieć, gdzie tego szukać.
Czy poruszacie tematy trudne wprost?
Tak. Uzależnienie od pornografii, treści promujące anoreksję i samouszkodzenia, grooming, sexting, sextortion — te tematy pojawiają się na programie wprost, bo wprost są obecne w sieci, w której żyją wasi klerycy i ludzie, do których zostaną posłani. Mówimy o nich językiem psychologii i badań, bez lukru i bez straszenia.
Czy program nie wchodzi w spór z nauczaniem Kościoła?
Nie. Opieramy się na najnowszych badaniach i na nauce, pozostając w zgodzie z nauczaniem Kościoła. Oboje jesteśmy praktykującymi katolikami i od lat pracujemy z Kościołem — to nie jest dla nas zewnętrzne zlecenie.
Czy Uczestnicy muszą się znać na technologii?
Nie. Zaczynamy od podstaw i tłumaczymy mechanizmy przystępnie. Moduł o sztucznej inteligencji jest napisany dla osób, które nie miały z nią wcześniej nic wspólnego — i takie osoby wychodzą z niego z konkretnymi umiejętnościami.
Co Uczestnicy dostają po szkoleniu?
Materiały w formie cyfrowej — prezentacje oraz koncepcje wypracowane na warsztacie Design Thinking. Na życzenie przygotowujemy wydruki. Najważniejsze jednak, co zostaje, to własny pierwszy plan obecności w sieci i wypracowane zasady korzystania z urządzeń.
Ile modułów trzeba wybrać?
Minimum cztery z pięciu czterogodzinnych, bo program to dwa dni po osiem godzin. Wszystkie pięć też jest możliwe — wymiar dni ustalamy wtedy indywidualnie. Do tego można dołożyć krótkie warsztaty po dwie godziny: „Friction maxxing” oraz „Jak AI sprawia, że outsourcujemy myślenie”.
Sztuczna inteligencja jest u was dwa razy — czy to nie to samo?
Nie. Warsztat Bogny Białeckiej patrzy od strony profilaktyki i psychologii: co dzieje się z pamięcią, uwagą i relacją, gdy myślenie zlecamy maszynie. Moduł Dawida Radomskiego patrzy od strony praktyki: jak to działa technicznie i jak używać tych narzędzi dobrze. Najwięcej daje komplet — to są dwie strony tego samego medalu.
Czy musimy wcześniej zrobić audyt?
Nie. Audyt jest narzędziem do refleksji dla rektorów i formatorów i nie ma żadnego związku ze zgłoszeniem. Można go zrobić przed programem, po nim albo wcale.
A jeśli chcemy tylko jeden temat, bez całego programu?
To też jest możliwe. Domyślnie proponujemy dwa dni, bo w tym wymiarze program robi to, co ma robić — ale każdy z tematów da się zamówić osobno, na przykład jako pojedynczy wykład albo warsztat w ramach dnia skupienia. Napiszcie w uwagach, na czym wam zależy, a ustalimy resztę w rozmowie.